sobota, 6 lutego 2016

LO #1 - czyli coś nowego

LO #1 - czyli coś nowego
Witajcie!

Nastał luty, sesja się skończyła (jak dobrze!), więc pora na pierwszy post
w tym roku (!)

Cały styczeń myślałam o swoim martushkowym kącie, ale zawsze coś (poza studiami) stawało mi na drodze - a to koncerty kolędowe, których miałam całe mnóstwo, a to znów aparat odmawiał mi współpracy (nadal mam z nim ciężkie życie).



W tym całym ferworze styczniowym udało mi się jednak znaleźć "oficjalną" chwilę na scrapowanie, bowiem 16 stycznia wybrałam się na warsztaty do Stonogi. Bardzo się cieszę, że mam u siebie w Poznaniu taki twórczy punkt :)

Każda z uczestniczek stworzyła swoje LO pod czujnym okiem Aki. Było to niezwykle inspirujące spotkanie, podczas którego wypróbowałam po raz pierwszy Big shota i bardzo mi się to spodobało. Szkoda, że mój portfel jest innego zdania ;)


Copyright © 2016 Martushkowo , Blogger