piątek, 7 października 2016

Witaj świecie!


Niedawno znowu mnie natchnęło i poczyniłam scrapa - co się ze mną dzieje? :D
Tak na serio - lubię tę formę, ale zwykle problem pojawia się przy wyborze papieru na bazę. Jeden zbyt cenny, inny
z przeznaczeniem wykorzystania na kartkę lub w albumie itd. Znacie to?
Wykorzystałam tu ulubione papiery i dodatki od Family Portraits i  Studia Tekturek oraz masę kryształków, które gdzieś mi się uchowały. Dzięki nim scrap po prostu błyszczy!
Wygląda to niesamowicie - mój własny kawałek wrzechświata!


 


 


 
  
Ten scrap jest teraz moim ulubionym! 
Dodatkowo gwiezdne klimaty tak mnie trzymały, że ozdobiłam przy okazji okładkę swojego albumu:


  
Macie swoje ulubione LO'sy?
Zostawcie do nich link w komentarzu, bardzo chętnie je obejrzę :)
 

11 komentarzy:

  1. LO wyszło obłędnie! Normalnie poczułam ten "gwiezdny" klimat :)
    Swoje LOsy mogę policzyć palcach jednej ręki - jakoś ta forma słabo mnie się trzyma :(
    Pozdrawiam
    Ula z BloomCraft

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - ja póki co mam szalone 4 LO'sy więc wiesz... ;)

      Usuń
  2. Z LOsami tak jest - jak już zrobisz, to nie możesz się oderwać :D
    A obie prace wyszły Ci genialnie! Świetnie dobrałaś dodatki do tego papieru z LO, a łatwy to on zdecydowanie nie jest :) A na okładkę albumu to już się w ogóle nie mogę napatrzeć, bardzo prosta, ale w punkt zrobiona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! To właśnie jeden z tych "cennych". I w sumie to rzeczywiście nie jest taki prosty, nawet o tym wcześniej nie myślałam ;)

      Usuń
  3. Wszystko mi się podoba w tym scrapie. Generalnie uwielbiam ten papier, ale chyba już go pocięłam na mniejsze światy ;) Ty wykorzystałaś go w pełni! Jest świetnie i super.
    W ogóle uwielbiam kosmiczne klimaty i napatrzeć się nie mogę :)
    Z albumem to samo. Podpisuję się pod Mru.
    Mój na razie ulubiony scrap też jest chyba z tym kawałkiem papieru :) Ale mi te layouty idą szalenie opornie. Cieszę się, że tu trafiłam, nie wiem dlaczego dopiero teraz...:/
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Wiesz, ja też jakoś nie grzeszę ilością LOsów ;) A papier jest przegenialny i długo nie chciałam go użyć :)

      Usuń
  4. A w ogóle naklejka "smile oclock" jest superaśna! Oglądałam kiedyś te naklejki (no generalnie w FP) i jakoś tej nie przyuważyłam, a hasło w punkt :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne! Podziwiam osoby, które potrafią robić takie cuda. <3

    OdpowiedzUsuń
  6. śicznie! kryształki pięknie wpasowały się w ten papier :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Martushkowo , Blogger