Pokazywanie postów oznaczonych etykietą exploding box. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą exploding box. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 października 2018

W różu z chrzcielnicą

W różu z chrzcielnicą

Nareszcie piątek! Ten tydzień minął mi bardzo szybko i intensywnie, dlatego cieszę się na weekend, który również nie będzie leniwy.
Wydaje mi się, że tym exploding boxem kończę odkopywanie się z sierpniowej twórczości. Dzisiejsze pudełko, to pamiątka z okazji chrztu. Postawiłam na sprawdzone połączenie kolorów i papierów z Galerii Papieru, a do tego dołożyłam na pudełku delikatną koronkę. W środku jak zwykle najwięcej dzieje się na środku, gdzie gwiazdą jest cudowna chrzcielnica od Crafty Moly. No muszę to znów powiedzieć, uwielbiam ich tekturki! 

No dobra, koniec zachwytów, czas na szczegóły: 






Na dziś to tyle. Mam nadzieję, że do przeczytania już za tydzień!


piątek, 21 września 2018

Rajska jabłoń na ślub

Rajska jabłoń na ślub

Sezon na śluby powoli dobiega końca, ale będę jeszcze miała Wam coś do pokazania w tym temacie, więc nieco go tutaj przedłużę.

Dziś przed Wami box, w którym po raz pierwszy użyłam wyciętego z arkusza wianka. Mimo mojej miłości do drobnych rzeczy, jakoś nie miałam siły, by wycinać wcześniej takie rzeczy, a wyszło całkiem fajnie! Do tego machnęłam napis i już!
Całe pudełko zdobi kolekcja 'Rajska jabłoń' Galerii Papieru, do której początkowo nie byłam przekonana, ale kupiłam kilka arkuszy na próbę i mnie oczarowały!

Łapcie szczegóły i wybaczcie nienajlepsze tym razem zdjęcia:






Do przeczytania w czwartek z wrześniowym 'tu i teraz'!


czwartek, 6 września 2018

Pudełko na chrzest z wózeczkiem

Pudełko na chrzest z wózeczkiem

Witam wrzesień i wracam do exploding boxów! 😉 Kolejne pudełko wykonałam na chrzest chłopca. Tym razem jednak nieco zmodyfikowałam wnętrze, dodając inny kształt papieru na ściankach. Jakoś ciekawiej się zrobiło, więc muszę częściej tak kombinować! Dodatkowo te malutkie kwiatuszki wokół, no i oczywiście wózeczek... Ach, mam słabość do takich miniaturowych rzeczy 😊

Zobaczcie co mi wyszło:












Na dziś to tyle, a w kolejnym poście wrócimy do ślubnych klimatów!


piątek, 17 sierpnia 2018

Miłość w szarościach i fioletach

Miłość w szarościach i fioletach

Sezon na śluby trwa, na exploding boxy w sumie również, dlatego pora na kolejne pudełko. Postanowiłam w środku wykorzystać papier, który należał do grupy 'ładny, nie tykaj i zostaw na później' 😉 Jest nieco cieńszy od pozostałych papierów, ale nie przeszkadzało mi to w pracy z nim, a wręcz ułatwiło zrobienie koperty. Tak naprawdę ciężko jednoznacznie określić jego kolor, bo to mieszanka brązu i fioletu, ale w zestawieniu z szarym przeważył fiolet. To właśnie te dwa kolory są ostatnio moimi ulubionymi, więc praca nad pudełkiem była dla mnie wyjątkowo przyjemna.
Jestem bardzo zadowolona z tego, jak wyszło moje pierwsze podejście do tego rodzaju tortu, a co - nie można bać się czasem docenić, prawda?

Dobra, koniec gadania, poniżej szczegóły:









I jak podoba Wam się takie zestawienie kolorów? A może macie inne 'swoje' barwy, którymi się otaczacie lub coś z nich tworzycie?
Chętnie poznam Wasze typy!

piątek, 10 sierpnia 2018

Energetyczny box na 18-stkę

Energetyczny box na 18-stkę

Na blogu zrobił się mały przeciąg, ale już jestem! Poprzedni tydzień był naprawdę intensywny jeśli chodzi o nowe kartki i pudełka, a w tym pojechałam na zasłużony odpoczynek nad mój ukochany Bałtyk.

Ale, ale do sedna, bo się za bardzo rozgadam o morzu! Chcę Wam pokazać w tym poście exploding boxa na urodziny mojej kuzynki. Jakże miałabym jej nie zrobić kartki? Jednak po raz pierwszy postawiłam na takie intensywne kolory. I wyszło dość oryginalnie, prawda? Nie da się nie zauważyć takiego pudełeczka 😊


Jako papier kontrastujący, a jednocześnie dopełniający towarzyszące mu gładkie papiery, posłużył mi kwiecisty arkusz od Family Portaits.
I po raz pierwszy... ozdobiłam tort taśmami washi! No, ale sami powiedzcie, przecież pasują tu idealnie! Świetnie sprawdziły się w tym projekcie napisy z tekturki.


No dobra, łapcie szczegóły:





Dzięki za odwiedziny!
Ja tymczasem wracam do pourlopowej rzeczywistości, czyli do biuro-pracowni. W praktyce wygląda to tak, że wyłożę tonę papierów na swoje biurko 😉


Trzymajcie się!


niedziela, 22 lipca 2018

Chrzest Dionizego

Chrzest Dionizego


Ostatnio jakoś tak wyszło, że mało tworzę, a więcej piszę o życiowych sprawach - bywa i tak. Jeśli już jednak coś kleję, to w większości są to exploding boxy. W tym wpisie pokażę jeszcze prawie ciepłe pudełeczko na dzisiejszy chrzest małego Dionizego. 


Kiedy zapytałam o kolorystykę pamiątki dowiedziałam się tylko, że mogę się zasugerować imieniem dziecka, które (jak już mogliście chwilę wcześniej przeczytać) jest dość oryginalne dla współczesnego bobasa 😉 Poza kolorem niebieskim, po głowie krążył mi też brązowy. I tak dumałam jak to połączyć i się udało, bo znalazłam w swoich zasobach delikatny papier, który ozdobił zewnętrzną stronę boxa. Kolor całości dopasowałam do zdjęcia chłopca, które miało stanowić integralną część pracy.

Łapcie szczegóły:










To tyle na dziś, a w przyszłym tygodniu zapraszam na podsumowanie lipca, czyli 'tu i teraz' w lekko zmienionej formie. 


piątek, 22 czerwca 2018

Od nauczycielki dla... nauczycielki

Od nauczycielki dla... nauczycielki
'To jest ten moment, to jest ten dzień'... znów cytuję Jekylla, ale jak tego nie robić? W końcu dziś zaczęły się wakacje! 💗 Co prawda we wtorek czeka mnie jeszcze jedno nauczycielskie zobowiązanie, ale potem woooolne! I przy okazji jest to też mój setny post na blogu 😊

Zastanawiam się, gdzie się podziały te wszystkie miesiące? Minęły bardzo szybko, a ja przez ten czas wsiąkałam w szkołę i kontakt z dziećmi, no i nauczycielami. Dziś chcę Wam pokazać pierwszą kartkę dla koleżanki, która służyła mi pomocą i pomysłami, doradzała
w wielu sprawach, no po prostu była 😉 W ramach podziękowania powstał box, który jest chyba moim ulubionym na tę chwilę - te kolory papierów od Piątku Trzynastego, tekturki, tablica... Po raz pierwszy nie ozdobiłam wieczka od boxa, ale jego surowy stan idealnie mi się komponował z resztą.

Łapcie szczegóły:







W kolejnych postach pojawią się pozostałe kartkowe podziękowania.
Udanych wakacji!


piątek, 25 maja 2018

Muzyczny box

Muzyczny box


Tak jak wspomniałam w poprzednim poście, dziś pokażę Wam boxa, wykonanego na niecodzienną okazję, bo na dyplom. Jak wiecie (lub nie), studiowałam na Akademii Muzycznej, a tam zakończenie studiów nieco różni się od innych 'normalnych' kierunków. Oczywiście piszemy pracę, ale poza tym mamy swój recital dyplomowy. Na moim wydziale jest to recital chóralny (a w przypadku mojej specjalności - msza dyplomowa z recitalem). Tak, bardzo dziwnie, ale fajnie! Bo teraz, kiedy znajomi zapraszają na swoje koncerty, miło jest to wszystko powspominać i znów znaleźć się w murach swojej Alma Mater.

Ale, ale, dość prywaty (choć może chcielibyście poczytać coś o życiu muzyka?) Wspomniany na początku exploding box, wykonałam właśnie z okazji takiego dyplomu. I choć kolega jest dyrygentem
i organistą, to centralny punkt pudełeczka nie mógł być inny. Fortepian, bo to o nim mowa, zauroczył mnie od momentu, kiedy ujrzałam go na Ogólnopolskim Craft Party i tylko czekałam aż będę mogła użyć go w jakiejś pracy.
Co do reszty, to postawiłam na neutralną czerń i biel, bo wiecie jak to z chłopami jest - nigdy nic nie wiadomo 😉


No dobra, to pora na trochę szczegółów:




Na dziś to tyle, a w przyszłym tygodniu tradycyjnie już wyląduje tu majowe 'tu i teraz'. Napiszę trochę o celach na czerwiec oraz o tym, co nie do końca mi wyszło.

Do przeczytania!
Copyright © 2016 Martushkowo , Blogger